25
07
2009
Szekesfehervar kiedyś znany pod łacińską nazwą Alba Regina, jest zarazem najstarszym miastem oraz pierwszą historyczną stolicą Węgier. Jak każde stare miasto może poszczycić się piękną, długą i zawiłą historię. Niestety wieki panowania Tureckiego odcisnęły na nim swoje piętno. Obecnie poza ruinami katedry z grobami pierwszych Królów Węgier, warto przejść się po malowniczej barokowej starówce powstałej w XVIII wieku za panowania Habsburgów.
Wąskie uliczki z barokowymi fasadami domów, duże place przyozdobione licznymi pomnikami, rzeźbami i fontannami stojącymi w zaskakujących miejscach tworzą niepowtarzalny charakter Starego Miasta Szekesfehervar. Uzupełniają kościoły schowane w różnych zakamarkach uliczek starówki z dzwonnicami górującymi ponad dachami jej domów.
Warto się zagłębić w pieczołowicie odrestaurowane wąskie uliczki, aby odkryć kilka małych tajemnic. Pierwszą napotkamy na głównym deptaku (Fo utca), to Pani Kati upamiętniającą tradycje kupieckie miasta. Idąc dalej głównym deptakiem, dotrzemy do ruin katedry, jednak wcześniej warto zatrzymać się na chwilę obok fontanny Orb symbolizującej historię miasta. Skręciwszy w prawo od niej usłyszymy chichot trefnisia. Trudno go wypatrzyć, gdyż siedzi na linie ponad uliczką. Przechodząc dalej przez bramę trafimy na wewnętrzny dzieciniec o ścianach porośniętych połyskującym zielenią bluszczem oraz oknach ozdobionych pelargoniami. Usiądźmy na stojącej na nim ławce i doczekajmy do samego południa, kiedy to zegar z pozytywką z dzwonków zaprezentuje nam swoje figury. Szekesfehervar jest naprawdę prześlicznym miastem.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Szekesfehervar
20
07
2009
Na działkach najbardziej lubię niekończące się letnie wieczory, kiedy to zachodzące słońce kładzie długie, plastyczne cienie drzew i krzewów na perfekcyjnie wypielęgnowanych przez działkowiczów trawnikach. Jednocześnie to samo ciepłe słońce wydobywa przepiękne kolory wszystkich kwiatów i roślin rosnących na rabatach. W tym samym czasie delikatny wiatr przegania ostatnie wonie rozpalonych wcześnie grilli, dzięki czemu do głosu dochodzą odurzające zapachy kwiatów.
Nadciągający chłód wieczoru odprowadza do domów ostatnich wypoczywających na działkach ludzi a ich miejsce zajmują odgłosy owadów i ptaków zamieszkujących ogródki. Dających jedne ze wspanialszych koncertów pośród tego pięknego miejsca. Kawałka tajemniczego ogrodu w samym centrum miasta.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii
15
07
2009
Od kilku już lat Łódzki oddział Gazety Wyborczej organizuje spacery po Łodzi. Spacerowniki z Gazetą stały się już pewną tradycja w Łodzi, która przeniknęła tez do innych miast. W Łodzi zyskały sobie grupę stałych bywalców, zainteresowanych miłym spędzeniem czasu w niedzielne popołudnie. Prawie zawsze przyciągają ciekawe osoby, dzięki którym można poznać powoli zapominane dzieje Łodzi. Podczas Spacerowników można zobaczyć ciekawe miejsca, często rzadko dostępne przeciętnemu zjadaczowi chleba, jak chociażby teren dawnej EC1. Jak również takie, obok których przechodzi się codziennie niezdając sobie sprawy z ich uroku. Oczywiście stanowią również świetny plener fotograficzny.
Prezentowane w dzisiejszym wpisie zdjęcia zrobiłem podczas pierwszej edycji Spacerwonika, między innymi w wymienionej już EC1, na Nowym Rokiciu oraz w dolinie rzeki Sokołówki. Sądzę, że dobrze oddają pewien specyficzny charakter tych spacerów oraz atmosferę panującą podczas nich. Chociaż w ostatnim czasie musiałem zawiesić wędrowanie po Łodzi ze Spacerownikiem, bez wątpienia z miłą chęcią wrócę do tego na jesieni.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Spacerownik, Łódź
12
07
2009
Atrybutem każdego fotografa jest aparat, nie zawsze można mieć go wszędzie ze sobą. Niestety nie we wszystkich miejscach i okolicznościach można robić zdjęcia. Życie nauczyło mnie, aby nosić aparat zawsze i wszędzie, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy będzie okazja zrobić ciekawe zdjęcie.
Tak też było w poprzedni weekend, kiedy udałem się z rodziną na zaporę w Smardzewicach (Zalew Sulejowski). W ten sposób powstały dwa fajne zdjęcia prezentujące to, co się działo poniżej zapory oraz na samym zalewie.
Zmieniając temat, na tym fotoblogu nie chcę ograniczać się tylko do przedstawiania kolejnych moich zdjęć. Chcę też, pokazywać co ma wpływ na moją pasje. Bez wątpienia w najbliższym czasie takiego znaczenia nabierze strona http://www.strobist.blogspot.com/, ponieważ ostatnio mój osprzęt fotograficzny powiększył o lampę błyskowa z możliwością zdalnego wyzwalania. Efekty tej inspiracji i wykorzystywania lampy błyskowej oczywiście przedstawię na fotoblogu.
Żaglówki na Zalewie Sulejowskim
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Miejsca
11
07
2009
Witam na stronie, na której będę prezentował zrobione prze zemnie zdjęć.
Fotografia stanowi moje hobby. Jest dla mnie zarazem odskocznią od codzienności, przynoszącą radości jak i daje możliwość zapisania na trwałe radosnych chwil czy też obrazu miejsc, w których byłem. Odnośnie mojej pasji fotograficznej łatwiej jest mi powiedzieć, kim nie jestem, kim nie staram się być. Na pewno nie jestem jednym z profesjonalnych fotografów, którzy to próbują zarobić na swoje życie robiąc zdjęcia. Nie narzucam sobie też żadnych ograniczeń odnośnie obiektu fotografowanego, chociaż wśród prezentowanych na tej stronie zdjęć najmniej będzie takich z ludźmi. Z drugiej strony ciągle staram się rozwijać w zakresie fotografii. Czytając na temat fotografii, oglądając zdjęcia innych fotografów i robiąc własne zdjęcia.
Do tej pory utrzymywałem stałą galerię do której co jakiś czas, niestety raczej rzadziej niż częściej dodawałem nowe zdjęcia. Dlatego też postanowiłem zmienić formę prezentacji moich zdjęć. Od teraz zamiast stałej galerii, będzieten foto blog. Umożliwi mi on sprawniejsze przedstawienie nowych zdjęć, dążyć też będę do zamieszczenia najego stronach moich wcześniejszych zdjęć.
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii